-
Stanisław Wodyński wrote a new post
Po ukończeniu 75 lat wkroczyłem w fazę późnej starości z przeświadczeniem, że nic w życiu nie zdarza się przypadkiem, może jest to konkluzja spowodowana otępieniem, które przecież objawia się… nasileniem myś[…]
1 Comment -
Redakcja wrote a new post
Polskie Towarzystwo Heraldyczne, Oddział w Krakowie serdecznie zaprasza na 222. zebranie naukowe, które odbędzie się 19 listopada (poniedziałek) 2018 r.
o godz. 17:15 w Zakładzie Nauk Pomocniczych Historii[…]
-
Redakcja wrote a new post
Wyobraź sobie, że pielęgnujesz pamięć o swoich bliskich na wirtualnym cmentarzu, który wyświetla cyfrową wersję twojej ulubionej lokacji, podczas gdy w rzeczywistości ich prochy są przechowywane w wieżowcowy[…]

- Load More Posts
O mnie

DBMS Mazovia
Genealogia i etnografia Mazowsza, Podlasia i Kujaw
Zapraszam na:
https://dbmsmazovia.blogspot.com/p/spis.html
Bądźmy w kontakcie!
Znajomi
Stanisław Wodyński
@stanislawwodynski
Monika Gierczak
@mgierczak
Redakcja
@admin
Artur Ornatowski
@artur
Grupy
Przodek – korzystanie z portalu
Public Group
Genealogia
Public Group
Najnowsze artykuły

Wyrwane strony z aktami chrztów!
- 25 sierpnia 2018



Dzisiaj w końcu dotarła do mnie kartka pocztowa, wysłana przez mojego dziadka Stanisława z Jasionowa w 1909 r. Pocztówka zostałą wykonana, o czym świadczy sygnatura, w dolnym lewym rogu… w słynnym zakładzie wydawniczym Adolfa Hegedusa we Lwowie. Z grafiki przedstawiającej fabrykę dachówek i wyrobów cementowych Stanisława Wodyńskiego w Podhorcach, można się teraz, po zeskanowaniu dowiedzieć, iż produkowano w niej również …. cementowe nagrobki. Oglądając bliżej szczegóły, widać też inne urządzenia na podstawie których można stworzyć w miarę precyzyjny opis tego przedsięwzięcia, sprzed 109 lat. Pewnie nie było w nim pieca Hoffmana, bo nie widać komina,a dachówki wypalano pod gołym niebem, razem z cegłami. Dzisiaj też odwiedził nas, mieszkający w Gliwicach wnuk… imiennik nadawcy pocztówki, jego praprawnuk- Stach. A pocztówkę wylicytowałem 13 listopada w święto mojego, naszego patrona Stanisława Kostki. Możecie się ze mnie śmiać ale, wg. mnie… nie są to żadne- zdarzenia przypadkowe. Dostałem po prostu… gratyfikację od przodków, o których pamięć staram się dbać.