Zdjęcie profilowe

Max JankowskiOffline

  • Warszawa, Polska
  • Max Jankowski
  • Zdjęcie profilowe Max Jankowski

    Max Jankowski

    2 lata, 6 miesięcy temu

    MANIFEST RYCERSTWA POLSKIEGO

    1. OBOWIĄZEK POZNANIA ŻYCIA I PRACY NASZYCH PRZODKÓW

    Życie dzisiejsze pędzi każdy z nas z dnia na dzień, w ciągłej trosce o chleb powszedni. Walka o byt powoduje, że często zapomina się o najbliższej przyszłości, cóż dopiero mówić o tym, by się zajmowano przeszłością, czasami minionymi.

    A jednak przeszłość, dawne dzieje tak pojedynczych rodów, jak i narodu całego, to fundament na którym oparte jest nasze dziedzictwo.

    A jednak dzieje przeszłych pokoleń, historia, to mistrzyni życia, od której wiele możemy się nauczyć. Poznając życie przodków, uniknąć możemy wielu błędów, które oni popełniali lub naśladować wiele rzeczy, które okazały się dobre.

    Z dziesięciorga przykazań bożych wiemy, iż należy czcić ojca i matkę swoją, i że zachowującym to przykazanie Bóg błogosławi, użyczając im długiego życia i dobrego w życiu powodzenia. Czcić ojców należy nie tylko za życia, ale czcić należy i ich pamięć. A za ojców uważamy przecież i naszych przodków, dziadów i pradziadów, którzy dawali podstawę naszej dzisiejszej rodziny. Należy naśladować ich dobre czyny, a unikać złych. Dlatego musimy znać przeszłość, znać swoją tożsamość. Znać musimy historię swego kraju, swej wsi rodzinnej i historię swej rodziny.

    Obowiązkiem naszym jest uchronić od zapomnienia dzieje rodów naszej szlachty zagrodowej, tych rodów rycerskich, które przez tyle wieków stanowiły silę obronną i chlubę narodu polskiego.

    Nie wolno nam zapominać i przechodzić obojętnie obok grobów dziadów i pradziadów naszych, którzy swe życie złożyli w walkach o byt i wolność Polski. A miłowali oni tę Polskę – Ojczyznę serdecznie, kiedy tę miłość swą krwią i życiem przypieczętowywali.

    Iluż to z pośród naszej szlachty zagrodowej brało udział we wszystkich bitwach, jakie tylko Polska prowadziła we wszystkich czasach swych dziejów i na całym obszarze Rzeczypospolitej, – a nawet i na dalekich obcych ziemiach, gdzie tylko wypadło walczyć za sprawę polską?

    Wszędzie tam rozsiane są kości polskiego rycerstwa, przodków szlachty zagrodowej.
    – Czy nie należy: się wspomnienie tym bohaterom?

    Ich życie i czyny to przepiękne przykłady miłości Ojczyzny, przykłady cnót rycerskich i obywatelskich!

    2. O ROLI STANU RYCERSKIEGO W DAWNEJ POLSCE.

    Stan rycerski w Polsce sięga czasów króla Bolesława Chrobrego. Ten wielki założyciel mocarstwowej Polski, chroniący Słowiańszczyznę przed zalewem germanizmu z zachodu, a podbojami Waregów ze wschodu, zorganizował potężną siłę zbrojną, zdolną nie tylko do obrony, ale także i do działań zaczepnych – ofensywnych. Ustanowił on tak zwane prawo rycerskie i, ze swych drużyn oraz z powołanych do służby wojennej kmieci, stworzył rycerstwo, nadając godność rycerską (szlachecką) licznym kmieciom i całym wioskom. Podobnie czynili i inni książęta piastowscy.

    Rozmnożył się więc żywioł rycerski coraz bardziej i wreszcie za króla Władysława Łokietka stanowił już masę bardzo ruchliwą, zaprawioną w bojach, i wielce żywotną. Na tej masie król Władysław Łokietek oparł swą akcję zjednoczenia rozdrobnionej na liczne księstwa Polski. Ona to, ta drobna szlachta, sprzyjając królowi i jego zamierzeniom, jednoczyła rozerwane na dzielnice części ziem polskich. Była ona krwią ożywczą odrodzonego przez króla Władysława Łokietka Państwa Polskiego.

    Drobnej szlachcie, już w czasach piastowskich silnie rozrodzonej, było ciasno na ziemiach Wielkopolski, Kujaw, Mazowsza, i już za Leszka Czarnego, a więc pod koniec XIII stulecia osiadła gęsto na opustoszałym Podlasiu w ziemiach bielskiej, drohickiej i mielnickiej, następnie rozprzestrzeniła się i na innych sąsiednich, południowych i wschodnich terytoriach.

    I w następnych wiekach, za czasów króla Kazimierza Wielkiego i w okresie panowania rodu królewskiego Jagiellonów i króla Stefana Batorego, przybywało coraz to więcej ludności szlacheckiej.

    Rycerstwo polskie wchłaniało w swój stan i przygarniało do siebie coraz to większe i liczniejsze rzesze tych, którzy krwią swoją ofiarnie składaną, na ołtarzu Ojczyzny, zasłużyli na podniesienie do godności rycerskiej. I jak pisze nasz wielki poeta Adam Mickiewicz: „Mężowie rycerscy przyjmowali do braterstwa swego coraz więcej ludności, przyjmowali całe pulki i cale pokolenia. I stała się liczba braci wielka jako naród, i w żadnym narodzie nie było tylu ludzi wolnych i bracią nazywających się, jak w Polsce”.

    I rzeczywiście nie jakąś cienką warstwę, jak w innych państwach, stanowił stan rycerski w Polsce, lecz był on tak liczny, tak różnorodny, – jeśli idzie o jego stanowisko gospodarcze i kulturalne, – że mógł się całkiem śmiało zwać narodem. Bo począwszy od nielicznej warstwy magnaterii, po przez kilkuwioskowych ziemian, w miliony idących właścicieli cząstek w tak licznych w Polsce zaściankach i okolicach szlacheckich, aż do służby po dworach, różnego rodzaju oficjalistów na królewszczyznach i tzw. „gołoty” bez ziemi, stan rycerski miał wśród siebie różnorakie stopnie i warstwy ludności, różnorakie tak co do stanu majątkowego, jak i stopnia kultury. Łączył jednak wszystkie te warstwy jeden zaszczytny obowiązek służby wojskowej – rycerskiej, braterstwo broni i wspólna miłość Ojczyzny.
    Szlachta stanowiła jakby jedną wielką rodzinę, kochała się ze sobą i znała na całej przestrzeni Państwa polskiego, od Pomorza i Wielkopolski po zadnieprzańską Ukrainę, od Karpat i Śląska po dalekie na północy województwa smoleńskie, witebskie i Inflanty. Mówią, że kanclerz Czartoryski (w XVIII wieku) znal po imieniu, nazwisku, godności i zasługach sto tysięcy szlachty. Nie było w owych czasach ani kolei, ani żadnych zmotoryzowanych środków lokomocji, ani też komunikacji i świetnych dróg, mimo to jednak odwiedzano się bardzo często w daleko od siebie położonych województwach i ziemiach, a każda wyprawa wojenna, każdy Sejm Walny, elekcje królów i sejmiki, na które się tłumnie zjeżdżano, umożliwiały wzajemne stykanie się i wzmacniały łączność i miłość braterską.

    Wśród szlachty polskiej najliczniejszą była szlachta zaściankowa, ogromna masa ludu rycerskiego, która sama swą ziemię własnymi rękami uprawiała i na niej sama fizycznie pracowała, trzymając naprawdę w jednej ręce lemiesz, a w drugiej miecz, dla obrony ziemi przed obcym najeźdźcą.

    Możemy śmiało powiedzieć, że ta ogromna masa szlachty drobnej, zaściankowej, czynszowej i jak ją tam dawniej i dziś się nazywa, była treścią i duszą ówczesnego narodu polskiego, a także i jego główną podstawą ze względu na jej liczebność.
    Gdybyśmy do tego dodali tych wszystkich wolnych i królewskich kmieci, którzy jako piechota łanowa i wybraniecka, brali udział w wyprawach wojennych, oraz tych licznych z pośród kmieci, którzy szli jako służba i pomocnicy do boju i tam na pewno z założonymi rękami nie stali, – to jakie imponująco przedstawia się ilość ludu rycerskiego w Polsce.

    Wedle obliczeń z XVIII stulecia, we Francji ówczesnej szlachta stanowiła 0,75% ogółu ludności, natomiast w Polsce na 10 milionów ludności, było szlachty 1 milion 300 tysięcy t. j. 13%.

    Te ogromne masy ludu rycerskiego dawnej Polski pielęgnowały wśród Narodu miłość Ojczyzny, wiarę w Boga Jedynego, cnoty żołnierskie i tradycje służby wojskowej. One to głównie przelewały krew swoją w potrzebach wojennych Rzeczypospolitej!

    Obdarowane za liczne zasługi ziemią rycerstwo polskie spełniało więc prócz służby strażniczej, wojennej, także ważne zadanie wprowadzania, kultury i organizacji życia gospodarczego, na zniszczonym i opustoszałym wskutek walk wewnętrznych między rodami magnackimi, oraz wskutek najazdów Tatarów terenie.

    Oni to, ci osadnicy wojskowi stanowili główne siły w pracy kolonizatorskiej, oni zakładali ludne sioła, na surowym korzeniu, na miejscach wydartych odwiecznym puszczom, zakładali wsie, osady, folwarki i w ten sposób sami także wzrastali w siłę i zamożność i skarbowi królewskiemu przysparzali dochodów.

    Od XVI do XVIII wieku, z zachodu Polski ze Śląska, Mazowsza, Kujaw, Wielkopolski a nawet Podlasia szli jak fala za falą, zastępy rycerstwa polskiego na wschód, – do Ziemi Czerwieńskiej (Rusi Czerwonej) i Podole. Wsiąkały te zastępy w miejscową ludność i wzmacniały dawniej tu osiadły żywioł szlachecki, zawiązując węzły pokrewieństwa, nabywając majątki i cząstki w zaściankach, lub idąc w służbę do bogatszych panów braci, szukając tu na wschodzie pola do odznaczeń i sławy.
    Napływało tu i osiadało na roli rycerstwo polskie różnych herbów i różnego zawołania: Jastrzębce, Ślepowrony, Koraby, Grzymałowie, Role, Leliwy, Doliwy, Sulimowie, Nałęcze, Ostoje i inne.

    Od XVI do XVIII wieku przybyli na wschód z centralnych ziem polskich: Adamowscy, Adamowicze, Adamscy, Andruszkiewicze, Andrzekowscy, Antoniewicze, Andruszewscy, Babeccy, Babińscy, Baczewscy, Badeccy, Badowscy, Bagińscy, Bankowscy, Baranowscy, Barańscy, Barszczewscy, Bawarowscy, Bartoszewscy, Bernadzikiewicze, Będkowscy, Bednarscy, Bekirscy, Berkowscy, Białeccy, Białkowscy, Białogłowscy, Bieganowscy, Biegańscy, Bielańscy, Bielawscy, Bieleccy,
    Bielińscy, Bielscy, Bieńkowscy, Biejkowscy, Bienieccy, Biesiadeccy, Biernaccy, Blizińscy, Błażejowscy, Błażkiewicze, Błońscy, Bobińscy, Bobole, Bobowscy, Bobrowscy, Bocheńscy, Bogaccy, Bogdańscy, Boguccy, Bogumiłowie, Boczkowscy, Bogrowieccy, Bojanowscy, Boreccy, Borowscy, Borowieccy, Borutowie, Borowicze, Borysiewicze, Boruccy, Bosakowscy, Bożykowie, Bożeńscy, Braczkowscy, Broniewicze, Broniewscy, Brodowscy, Brońscy, Brylowscy, Brzeziccy, Brzozowscy, Brzeccy, Brzuchańscy, Brzozdowscy, Brzezińscy, Buczkowscy, Bukowscy, Burakowscy, Bublińscy, Burzyńscy, Bułakowscy, Baczyńscy, Bukowieccy, Burzmińscy, Burczyńscy, Buźmińscy, Bukojemscy, Bystrzyccy, Cebrowscy, Chmielewscy, Chrzanowscy, Chylińscy, Chudzikiewicze, Charlikowscy, Chmielowscy, Chojnaccy, Charowscy, Cholewowie, Cholewińscy, Chabałowscy, Chmielińscy, Ciechanowscy, Cieplińscy, Cieślowscy, Cieślińscy, Ciesielscy, Cielińscy, Cichoccy, Ciołkowi, Cudnowscy, Cybulscy, Cywińscy, Czajkowscy, Czarkowscy, Czupilowscy, Czapowscy, Czapscy, Czarneccy, Czechowicze, Czescy, Czerkawscy, Czerwińscy, Czekanowscy, Czerscy, Czopowscy, Czyczerscy, Czyżewicze, Czyżowscy, Czyżewscy, Dąbkowie, Dąbrowscy, Dębscy, Dębiccy, Dembowscy, Dembińscy, Dembowicze, Deputowicze, Dobrowolscy, Dobrosielscy, Dobruccy, Dobrzanieccy, Domańscy, Domagalscy, Domaradzcy, Domaszewscy, Drozdowscy, Dubieccy, Dulębowie, Duchnowscy, Dutkowscy, Dutkiewicze, Duszyńscy, Duzinkiewicze, Dworscy, Działoszyńscy, Dziewońscy, Dzierżanowscy, Dzwonkowscy, Dzięciołowscy, Dzierżypolscy, Dziekońscy, Dzikowscy, Dzikowie, Dziedziccy, Drzewieccy, Dworscy, Faranowscy, Fjałkowscy, Faściszewscy, Filipowicze, Firleje, Figurowie (Wigurowie), Falkowscy, Frankowscy, Gąbkowscy, Gadomscy, Gablowscy, Gajewscy, Gawłowscy, Garbowscy, Gąsiorowscy, Gawreccy, Gardeccy, Gawlikowscy, Gaszyńscy, Gadzińscy, Gieruszyńscy, Giertowscy, Giżyccy, Glińscy, Głowińscy, Gładyszowie, Głębiccy, Głowaccy, Głowińscy, Głuchowscy, Gołogórscy, Gołąbkowie, Gołębiowscy, Gołuchowscy, Górawscy, Gorazdowscy, Górscy, Gorzkowscy, Góreccy, Gościńscy, Goździeccy, Grabscy, Grabowscy, Grabkowscy, Grabaszewscy, Grocholscy, Grochowscy, Grodeccy, Grodziccy, Gromaccy, Gruszkowscy, Gruszeccy, Gruszewscy, Grzybowscy, Gudzowscy, Gumińscy, Gurowscy, Gumowscy, Gutowie, Gulbińscy, Gutowscy, Inesowie, Iwaniccy, Iwańscy, Izdebscy, Iżyccy, Jabłońscy, Jackowscy, Jagoszewscy, Jagodzińscy, Jacimirscy, Jankowie, Jankowscy, Janowscy, Janiccy, Jakubowscy, Jaśnikowscy, Jaślikowscy, Janiszewscy, Jakimowicze, Jaroszyńscy, Jareccy, Jaryczewscy, Jaroszewscy, Januszowie, Jaślikowscy, Jaźwińscy, Jasińscy, Jaroccy, Jastrzębscy, Jaksmaniccy, Jaweccy, Jedlińscy, Jedleccy, Jędrzejowscy, Jezierzańscy, Jezierscy, Jeklińscy,. Jordanowie, Jurkiewicze, Jurkowscy, Jurystowscy, Kaczorowscy, Kaczkowscy, Kapuścińscy, Karpińscy, Kaweccy, Kalinowscy, Karczewscy, Kamińscy, Kamienieccy, Kasprzyccy, Kąccy, Karmańscy, Kazanowscy, Kasperscy, Kaszyńscy, Karpowicze, Kaczanowscy, Kaszubowie, Kępińscy, Kędzierscy, Kijowscy, Klityńscy, Klufińscy, Klonowscy, Klusowie, Klepaccy, Kłosowscy, Kniaziewicze, Kobylańscy, Kobyłeccy, Kosteccy, Kozłowscy, Konarscy, Koteccy, Korzeniowscy, Kosteccy, Kosińscy, Kolankowscy, Konopkowie, Korsakowie, Koryzmowie, Kowalscy, Konieccy, Kosiorowscy, Kosmowscy, Konarzowscy, Kordeccy, Kosowie, Kokowscy, Konopaccy, Kossakowscy, Korbeccy, Koronowscy, Krasnopolscy, Krasowscy, Krajewscy, Kramkowscy, Krasuccy, Kruszowscy, Krukowscy, Kretowicze, Krupińscy, Królikiewicze, Krzeczowscy, Krzyżanowscy, Krzywkowscy, Krzemińscy, Krzywińscy, Krzyszowscy, Kuczyńscy, Kuliczkowscy, Kułaccy, Kujawscy, Kucharscy, Kunowscy, Kuropatwowie, Kurzańscy, Kurczyńscy, Kuniccy, Kuźmińscy, Kwaśniewscy, Kwiatkowscy, Kwaśniccy, Lachowicze, Lachowie, Latoszyńscy, Lassotowie, Laskowscy, Leśniowscy, Lewandowscy, Leszczyńscy, Lenartowicze, Leśkiewicze, Lesińscy, Lewiccy, Lewińscy, Liberaccy, Libiccy, Lińczewscy, Lipińscy, Lipowscy, Lipowieccy, Lisowscy, Lisowie, Lubieńscy, Lubaczewscy, Łabęccy, Ładowscy, Łapińscy, Łączyńscy, Łazowscy, Łęcayccy, Łodzińscy, Łotewscy, Łoniewscy, Łobscy, Łupińscy, Łuszczewscy, Łysakowscy, Magierowscy, Magierowie, Magnowscy, Majewscy, Majerscy, Maciejowscy, Machowscy, Makowscy, Makowieccy, Malinowscy, Malscy, Maliszewscy, Maliccy, Małeccy, Małachowscy, Małdrzykowie, Mańkowscy, Marcinkowscy, Markiewicze, Maruszewscy, Markowscy, Markowieccy, Marcinowscy, Marzewscy, Masłowscy, Mazurkiewicze, Męcińscy, Mieczychowscy, Michniewicze, Milewscy, Minkowicze, Miedzianowscy, Michaleccy, Michalscy, Michałowscy, Migoccy, Mikoszewscy, Mieleszkowie, Młodeccy, Mnichowscy, Modlińscy, Modzelewscy, Mościccy, Morawscy, Mokrzyccy, Moszyńscy, Mroczkowscy, Mroczkowie, Muszyńscy, Musiałowscy, Myszkowscy, Nawroccy, Niedzielscy, Niewiarowscy, Niemirowscy, Niewiadomscy, Niżyńscy, Nosowicze, Nosowscy, Nowiccy, Nowakowscy, Nowósieleccy, Odrowscy, Olszańscy, Olchowscy, Olszewscy, Orłowscy, Orzechowscy, Ostrowscy, Ostropolscy, Ossowscy, Oziębłowscy, Owsiańscy, Ogonowscy, Orchoccy, Ożgowie, Pabirowscy, Palkiewicze, Pakoszewscy, Pawłowscy, Pawlińscy, Paradowscy, Pawlikowscy, Paszkowscy, Peruccy, Perłowscy, Pierzchałowie, Piątkowscy, Pisarscy, Pieniccy, Piechoccy, Pietruscy, Pieńkowscy, Pieczykowscy, Piaseccy, Piotrowscy, Pisarscy, Pliszewscy, Plutowie, Płachoccy, Podkowy, Podolscy, Podolcowie, Podgórscy, Porębscy, Pomorscy, Poznańscy, Przecławscy, Przybyłowicze, Pruscy, Przestrzelscy, Przyborowscy, Przybyłowscy, Przygrodzcy, Podbielscy, Pilińscy, Pruscy, Prusinowscy, Przeniccy, Rachowscy, Radomscy, Radowieccy, Radwańscy, Radoszewscy, Radziejowscy, Radeccy, Raduchowscy, Radziechowscy, Rajkowscy, Rakowieccy, Rakowscy, Raczyńscy, Rapaccy, Rawlikowscy, Rawiczowie, Remizowscy, Rogulscy, Rogozińscy, Romanowscy, Rościszewscy, Rozdolscy, Rosińscy, Rogalowie, Rozwadowscy, Rogowscy, Romańscy, Rojeccy, Rodkiewicze, Rowińscy, Rubińscy, Rudawscy, Rudzińscy, Rutkowscy, Rusanowscy, Rudniccy, Rycerze, Rybiccy, Rybczyńscy, Rzeplińscy, Rzewuscy, Rzuchowscy, Sabkowscy, Sadłowscy, Samniccy, Sadowińscy, Sawiccy, Salamonowie, Sadowscy, Saranieccy, Sarneccy, Sanoccy, Sawińscy, Setniccy, Sękowscy, Seńkowscy, Siemińscy, Siemianowscy, Siemiętkowscy, Sienkiewicze, Sierakowscy, Sieradzcy, Siemaszkowie, Siekierscy, Siedleccy, Sikorscy, Sikorowie, Siwerscy, Siniccy, Siwińscy, Skarżyńscy, Skałeccy, Skalscy, Skarbiszewscy, Skibiccy, Skrętowscy, Skolimowscy, Skorscy, Skowrońscy, Skulscy, Skoczyńscy, Ślepowrony, Śliwińscy, gliwiccy; Ślepeccy, Słoniowscy, Słuccy, Sługoccy, Słupscy, Słońscy, Słowikowscy, Sobolewscy, Sochaccy, Soszyńscy, Sokołowcy, Soleccy, Sosnowscy, Sochańscy, Spólniccy, Srokowscy, Sroczyńscy, Staniszewscy, Stawscy, Stanowie, Starczewscy, Stanisławscy, Stadniccy, Stefanowscy, Stojałowscy, Stebelscy, Strzeleccy, Stoccy, Stefańscy, Stynawscy, Strzałkowscy, Strzemeccy, Strońscy, Strawińscy, Strumilowie, Suchodolscy, Sulimowie, Suknowscy, Suscy, Sucharscy, Suchorscy, Szadzińscy, Szaferowie, Szadurscy, Szaszkiewicze, Szaszorscy, Szatkowscy, Szczepańscy, Szczygielscy, Szczerbowie, Szpakowscy, Szczuccy, Szumowscy, Szklarscy, Szumscy, Szymańscy, Szybińscy, Szymonowscy, Szydłowscy, Szymakowscy, Tabaczyńscy, Taczyńscy, Targowscy, Tomaszewscy, Tokarscy, Tokarzewscy, Trojanowscy, Troszczyńscy, Rola-Truskawieccy, Traugutowie, Trojanowie, Trzaskowie, Troszczeńscy, Trześniowscy, Trzcińscy, Turscy, Tymińscy, Twardowscy, Tworzyańscy, Uchańscy, Urbańscy, Wadowscy, Warszawscy, Wacławscy, Węcławscy (Więcławscy), Wąsowicze, Węglińscy, Węglowscy, Węgłowscy, Węgleńscy, Wężowscy, Wesołowscy, Więckowscy, Wierzbiccy, Wierzbowscy, Wieluszyńscy, Winiarscy, Wiśniewscy, Wiszniowscy, Witowscy, Witkowscy, Wilczyńscy, Wilczkowie, Wodzińscy, Wojakowscy, Wojnarowscy, Wójcicy, Wojciechowscy, Wojnowscy, Wojtkowscy, Wolańscy, Wolscy, Wnorowscy, Wrońscy, Topór – Wronowscy, Wnukowie, Wysoccy, Wyszyńscy, Wysokińscy, Wyszotrawkowie, Wyszewscy, Zabawscy, Zabłoccy, Zaborscy, Zadowscy, Zadzielscy, Zaduscy, Zagórowscy, Zagórscy, Zagrodzcy, Zajkowscy, Zajączkowscy, Zaklińscy, Zakrzewscy, Zalescy, Zalewscy, Zalińscy, Załuscy, Zarębowie, Zarszyńscy, Zarańscy, Zarzyccy, Zawichowscy, Zawiszowie, Zborowscy, Zbykowscy, Zdanowicze, Ziębowie, Zielenieccy, Zielińscy, Zielonkowie, Zieleniewicze, Ziemiańscy, Ziembarzewscy, Zienkowscy, Zurkowscy, Zwolińscy, Zwierzańscy, Żarscy, Żelechowscy, Żędzianowscy, Żmigrodzcy, Żmijewscy, Żmurkowie, Żmurkiewicze, Żółkiewicze, Żukowie, Żurowscy, Żukowscy, Żywiccy.

    Poza tymi rodami przybyło wiele, wiele, innych dziś mniej lub więcej licznych rodzin szlacheckich.
    Znaczna część z pośród tych rodzin, wyżej wymienionych, z czasem przyjęła obrządek greckokatolicki, wskutek rozsiedlenia się w miejscowościach, gdzie kościołów nie było, lub były daleko, wskutek braku opieki duchowej ze strony księży rzymskokatolickich, których zawsze, jak i dziś na tym terenie było za mało. Również duża część osadników stopniowo zaczęła posługiwać się w życiu codziennym językiem ruskim, który spotykano w otoczeniu. Lecz pozostały nie wzruszone wspomnienia minionych czasów tradycje polskie oraz mocna świadomość przynależności narodowej i obowiązku wobec państwa i narodu.

    Dzieje ich rodów to dzieje Polski ich czynami wypisane na polach Grunwaldu, Obertyna, Pskowa, Wielkich Łuków, Kłuszyna, Chocima, Kircholma, pod murami Częstochowy, Kamieńca, Zbaraża, Trembowli i Wiednia. Ileż to pięknych postaci z pośród szlachty zagrodowej zajaśniało w naszych dziejach. I tylko osobna księga opiewająca historię poszczególnych rodów mogłaby dać obraz bohaterskich czynów i wojennej służby dla Polski. Służby ochotnej, nie z musu, lecz wypływającej z poczucia obowiązku synowskiego wobec Ojczyzny.

    Szlachta, ta wielka rzesza ludu rycerskiego w Polsce, bez względu na wyznanie, stanowiła z Rzeczpospolitą nierozerwalną całość i Polskę otaczała prawdziwą miłością; a swoje szlachectwo, krwią swoją wielokrotnie okupywała i spłacała dobrowolnie, bez przymusu, dług wdzięczności za zaufanie, którym ją obdarzono, i za posiadaną ziemię.

    Ona to, ta szlachta zagrodowa, zaściankowa, czynszowa, ten szary tłum szlachecki, zawadiacki wprawdzie, ale Polskę szczerze bez zastrzeżeń miłujący – roznosił laury i chwałę oręża polskiego po świecie.

    3. OBOWIĄZKI RYCERZA

    Cechą szlachectwa i głównym zadaniem szlachty była służba wojskowa. W każdej rodzinie było dużo towarzyszy, poruczników, chorążych, namiestników chorągwi pancernych, husarskich, lekkich i t.d. Do chorągwi zapisywano się już w młodzieńczych latach, a opuszczano ją dopiero w podeszłym wieku.

    Chociaż za czasów dawnej Rzeczypospolitej służba wojskowa czyli rycerska była kosztowna, bo szlachta musiała własnym sumptem zaopatrywać się w broń i konie, obowiązek ten spełnia ona ochoczo i sumiennie, zdając sobie sprawę z jego ważności i szczycąc się z pełnienia służby rycerskiej, oraz dźwigania na swoich barkach odpowiedzialności za bezpieczeństwo i całość Rzeczypospolitej. Honor pełnienia tej służby rycerskiej wytworzył wśród tej szlachty wysokie poczucie własnej godności, czyli tak zwany honor szlachecki. Ten honor szlachecki nie jest niczym innym jak honorem żołnierza, który jest dumny z możności pokazania swojego męstwa i swojej odwagi w służbie wojennej.

    Nie słowami bowiem, ale czynem żołnierskim i ofiarnością bez granic świadczyła szlachta zagrodowa o swej przynależności do Narodu i Państwa Polskiego. Nie tylko herby i te piękne nazwiska polskie, ale krew ojców przelana w obronie i interesie Polski stanowi klejnot najdroższy i dumę rodową szlachty zagrodowej.
    I zgodnie z intencją królów polskich, którzy osadzili tu polskie rycerstwo, jako osadników wojskowych, by zabezpieczyć obronność Państwa, szlachta ta, nie sprzeniewierzyła się włożonym na nią obowiązkom.

    Nie wiele rozpisywano się w historiach i herbarzach drukowanych do tej pory o czynach bohaterskich, o pięknej służbie rycerskiej naszej szlachty zagrodowej. Lecz na szczęście prócz tradycji, przekazywanej z ojca na syna, w istniejących w naszym kraju archiwach, zachowała się moc starych dokumentów królewskich przywilej nadawczych, a co najważniejsze spisów rycerstwa polskiego, biorącego czynny udział w wyprawach wojennych, zapisanych na najpiękniejszych kartach bohaterskich dziejów naszej Ojczyzny.

    Na każdy zew królewski zrywało się to rycerstwo. Szły chorągwie pancerne, husarskie, hufce skrzydlate pod wodzą króla i hetmanów na trud, na znoje do walki, dumnie, jak orły i pod orła białego znakiem staczały krwawe boje. Wielu legło na polach bitew, gdzie do dziś mogiły i kurhany kości ich kryją. Reszta wracała w chwale i ze sławą okrytymi sztandarami.

    O bohaterstwie naszego rycerstwa świadczą do dziś zdobyczne na Krzyżakach i Turkach sztandary, zawieszone na zamku królewskim na Wawelu.
    Rycerze polscy, nazywając się w służbie wojskowej towarzyszami, a w życiu potocznym braćmi, stanowili jakby jeden wielki zakon powołany do obrony, nie tylko Polski, ale i całej Europy przed pogaństwem i barbarzyństwem wschodu.

    Byli z pośród szlachty zaściankowej niektórzy wysokimi dygnitarzami kościelnymi, arcybiskupami, biskupami, wielu kanonikami katedralnymi, księżmi świeckimi, zakonnikami i misjonarzami, sekretarzami królewskimi i nauczycielami królewiczów polskich. Wielu z nich było ludźmi nauki i pisarzami dzieł o treści naukowej, religijnej i politycznej. Zamożniejsi byli fundatorami i dobrodziejami kościołów, cerkwi, klasztorów.

    Jeszcze obecnie w niektórych zaściankach, na zebraniach gdy się szlachcie rozwiążą języki, przypominają sobie, dawne czasy i przekazane przez ojców dzieje (czas międzywojenny). Przypominają tych, którzy z ich rodów brali udział w odsieczy wiedeńskiej pod Sobieskim, jak jechali konno lub szli nawet pieszo do Warszawy króla wybierać, tych którzy w powstaniach byli, jak to ten i ów krewniak, – lub sąsiad z drugiego zaścianka służył w wojsku napoleońskim pod generałem Dąbrowskim i księciem Poniatowskim.

    Pamiętają jeszcze w zaściankach, że ojcowie, matki, babki, polski pacierz, litanie i różaniec po polsku odmawiali, a przechodząc obok kościoła w mieście nie zaniedbywali nigdy wstąpić, by się pomodlić. Pobożność bowiem i szczególne nabożeństwo do Matki Boskiej, Królowej korony Polskiej, były wśród szlachty bardzo wielkie. To też na wszystkie odpusty, szlachta tłumnie się wybierała, łącząc się w kompanie pod wspólną chorągwią ze śpiewem pieśni polskich o „Bogurodzicy Maryi” na ustach.

    4. CZASY OBECNE

    W niejednym domu szlacheckim, pod słomianą dziś już strzechą, znajdujemy polskie książeczki do modlitwy, z których dziadowie i pradziadowie modły do Boga wznosili o pomyślność i szczęście dla Ojczyzny i rodziny. A dziś wnukowie ich bardzo słabo po polsku mówią, a co gorsza, zdarza się, że znajdują się dziś w obozie wrogim Polsce i polskości, sprzeniewierzając się w ten sposób idei, której służyły całe pokolenia.

    Dawne dwory i dworki szlacheckie, w których kwitły staropolskie tradycje zmieniły się w wielu miejscach w biedne chatki, a dawne duże kilkudziesięcio i kilkuset morgowe czasem, gospodarstwa i folwarki, rozdrobniły się w kilkumorgowe zagrody. Więc ze zubożeniem przyszedł upadek kultury, upadek pięknych zwyczajów i tradycji, zaniechanie strojów narodowych i zapomnienie wszystkiego, co ongiś stanowiło splendor rodów rycerskich.

    Dzisiaj minęły przywileje i prawa, dziś cały Naród powołany jest do służby rycerskiej, dla chwały, potęgi i obrony Rzeczypospolitej. Ale rola szlachty zagrodowej nie została z tym umniejszona. Jej honor rycerski i tradycje rodowe każą jej przodować innym, nie w przywilejach, ale w gorliwości wypełniania obowiązków, w gorliwości pracy.

    Posiadając głęboką religijność, głębokie przywiązanie do zasad wiary chrześcijańskiej, z wiary swojej czerpie ona dalsze siły do swej pracy. Z pradawnym śpiewem rycerskim „Bogurodzica Dziewica, Bogiem sławiona Maryja”, zrywa się ona dziś do nowej pracy. I nie pomogą żadne przeciwdziałania wrogich jej i wrogich Polsce czynników. Wielka fala entuzjazmu, wielki potężny zew idzie po ziemiach praojców, budząc starych i młodych, kobiety i dzieci, potomków dawnych rycerzy Rzeczypospolitej. Rozdzwoniła się po Ojczystej ziemi pobudka wzywająca uśpionych Czas nadszedł, by ta ogromna masa polskiego rycerstwa rozrzucona po wioskach i zaściankach, zespoliła się w sobie, ujrzała swoją moc i potęgę.

    5. CZEŚĆ I PAMIĘĆ PRZODKÓW

    Cześć i pamięć dla tych przodków naszych nakłada na nas żyjących wielki obowiązek. Obowiązek stania się godnymi tych przodków, obowiązek prowadzenia dalej ich pracy.

    Nie chcemy być marnotrawnymi synami, którzy trwonią ojcowiznę wywalczoną krwią i pracą ojców!

    Naród nasz patrząc na nas, wyróżnionych herbami szlacheckimi, oczekuje od nas czynów i pracy godnej przodków naszych. A wiemy, że pracy tej jest dużo i czasy są takie, że potrzebne są do wykonania tej pracy cnoty rycerskie, a więc i rozum i męstwo i siła wytrwania.

    Tak jak dawniej, jak od wieków czynili to nasi praojcowie, czuwać musimy nad wszystkimi granicami Rzeczypospolitej. Bo choć mamy dzisiaj straż graniczną i wojsko gotowe do obrony, to wiedzieć musimy, że prawdziwą obronę stanowi siła ducha, która żyje w narodzie. Na nas, którzy odziedziczyliśmy po przodkach wraz z herbami szlacheckimi godność rycerską, spada największy obowiązek budzenia tego ducha i podtrzymywania go w najcięższych chwilach.

    Przez wieki zrośliśmy się z ziemią naszą, odziedziczoną po ojcach. Ziemi tej strzec musimy, podnosić jej piękno i wartość, bo wiemy, że leży w tym nie tylko nasza własna korzyść, ale bogactwo i siła Rzeczypospolitej. Pracując na roli, musimy dać przykład dobrego gospodarstwa.

    Musimy wokół siebie szerzyć oświatę, bo wiemy, że ciemnota idzie w parze z nędzą, zabobonem i złymi postępkami. W rodzinach naszych i dokoła siebie musimy szerzyć dobre obyczaje, oparte na miłości bliźniego i wierze w zasady chrześcijańskie. Ufność w Boga da nam siły do wytrwania w naszej pracy.

    A wiemy, że praca nasza nie jest łatwa. Prócz ciężkich warunków gospodarczych, spotykamy się nieraz z nieufnością, zazdrością i nienawiścią ludzi i globalnych rządów. Spotykamy się z działalnością skierowaną przeciw Ojczyźnie naszej lub przeciwko wierze naszej, spotykamy się z ciemnotą i zbrodnią!

    To też siły nasze musimy skupić. Jest nas wielka liczba, wielka masa rozsiana na całym obszarze Naszej Ojczyzny. Gdy złączymy siły nasze w pracy dla Ojczyzny, oparci o ziemię naszą ukochaną i ufni w pomoc Bożą, staniemy się godnymi przodków naszych strażnikami granic Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

    I pamiętajmy zawsze że:

    SZLACHCICEM JEST TEN, KTO SZLACHETNOŚĆ MA W SWYM SERCU I PRZODUJE INNYM OBYWATELOM SIŁĄ DUCHA, OFIARNOŚCIĄ I PRACĄ DLA SPOŁECZEŃSTWA I OJCZYZNY.

    _______________________
    Źródła:
    Pulnarowicz Wł. „Rycerstwo Polskie podkarpacia”, Przemyśl 1937
    Pierzchała L. Pierzchałowie-Gierałtowie
    Piekosiński Fr. Rycerstwo polskie wieków średnich t.1, t.2;
    Małecki A. Studia Heraldyczne t.1, t.2;
    Statuty Kazimierza Wielkiego

O mnie

DBMS Mazovia

Genealogia i etnografia Mazowsza, Podlasia i Kujaw

Zapraszam na:
https://dbmsmazovia.blogspot.com/p/spis.html

Bądźmy w kontakcie!

Znajomi

Zdjęcie profilowe
Stanisław Wodyński
@stanislawwodynski
Zdjęcie profilowe
Monika Gierczak
@mgierczak
Zdjęcie profilowe
Redakcja
@admin

Grupy

Najnowsze artykuły

E-mail Address

Media